poniedziałek, 27 czerwca 2011

Body chain

Już od jakiegoś czasu planowałam zrobić body chain, ale jakoś nie miałam nigdy łańcuszka by go zrobić. Nadszedł ten dzień i mogę już go nosić do każdej prostej bluzki lub i sukienki :).


Today I made body chain. It's the way to make your simple tee or dress more crazy :)






17 komentarzy:

  1. a skąd łańcuszek? jestem akurat w trójmieście, a w warszawie nigdy nie mam czasu na DIY, a teraz mam aż za dużo chwil, żeby się pobawić ;)

    mai.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie przepadam za "wyciętymi" ramionami, ale body chain jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się i sukienka i body chain :) Świetny blog, dodaje do obserwowanych ;) pozdrawiam!

    http://bellasstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. LOVE THE BODY CHAIN! I've always wanted one. And killer dress too!
    xx
    I LIKE IT FAST

    OdpowiedzUsuń
  5. zajebisty jest ten łancuch

    OdpowiedzUsuń
  6. w takim razie zdolniacha z Ciebie! +obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. love it! love the dress as well, with the cut out sleeves :)

    XO Sahra
    EffortlessCool

    OdpowiedzUsuń
  8. trafilysmy na Twojego bloga przypadkiem i wlasciwie kochamy go za sama nazwe ;)) pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  9. no wygląda całkiem fajnie;) dodaje takiej zadziorności zwykłej sukience;)

    OdpowiedzUsuń
  10. też chciałam sobie zrobić, ale w końcu zrezygnowałam :( ale Twój wygląda bosko!

    ps. Dodaję Cię do obserwowanych i zapraszam na moje rozdanie ("giveaway" po prawej stronie bloga, ) - do wygrania jest DROGOCENNY naszyjnik-serduszko, który bardzo by do Ciebie pasował :)Poza tym byłoby mi szalenie miło, gdybyś zechciała również mnie obserwować..

    chocarome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. połączenie tej sukienki i body chain - super! przejrzałam Twój blog i jest naprawdę ciekawy! gratulacje pomysłowości! :)

    Pozdrawiam,
    rudsini.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie wyglądasz. Zobaczyłam kilka ostatnich wpisów i dziewczyno! Jesteś super :)
    +dodaję do obserwowanych. Było by miło, gdybyś się zrewanżowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam taki sam, ale właśnie jeszcze nie mam na niego pomysłu :))) Świetnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  14. rewanż zagrany :) obserwuje! i czekam na kolejny post! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo mi się podoba,jakkolwiek zalatuje z lekka alice point,z tym,że bardziej minimalistyczne-dla mnie niewątpliwy pozytyw.
    w sam raz-nie za dużo,nie za mało-na szafach rzadkość ostatnimi czasy!
    Ukłony i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Też chcę taki! Ciągle nie mam wystarczająco dużo łańcuszka, muszę chyba się przejechać do Castoramy :)

    OdpowiedzUsuń