sobota, 7 maja 2011

Ekhm, lekki nie ogar?

Hymmm tak myslę, że panuję tutaj kompletny nieład i "nieogar". Od początku miał być to blog o mojej twórczości artystycznej, a skończyło się o pisaniu o dupie maryni i trąca tutaj lekkim pseudo-szafiarstwem. Na to wygląda, że jestem niekonsekwentna, ale z drugiej strony nie wiem czy pisze to dla siebie czy innych bo zbyt wielu fanów ten blog nie posiada (w sumie nie po to prowadzi sie blogi, albo i własnie po to.. kto co lubi XD). Ale jak już się tak to wszystko zaczęło to może potwierdzę tutaj, że niech już zostanie tak jak jest czyli ciągnę dalej tematykę mody i sztuki, moich przemyśleń, oraz własnej twórczości i ewentualnych stylizacji. Oczywiście zacznę to wszystko po prostu bardziej sensownie publikować :P. No to by było na tyle. . . tak sądzę

A teraz taka mała dygresja . . . kilka fotek z majówki oraz ja i moje niebieskie końcówki, które niestety już się sprały pozostawiając tylko spraną zieleń a'la seledyn ;p



1 komentarz:

  1. Fajne! Tylko w sumie to wolę, gdy już są takie bardziej sprane, takie świeże za mocne ;P
    Tematyka bloga mi odpowiada, dodawaj posty o niczym ze zdjęciami codziennymi! (ja mam manię robienia zdjęć jedzeniu - zawsze dobrze wychodzi, lubię dodawać po raz 50 zdjęcie musli hahaha)

    OdpowiedzUsuń