Dzisiaj niestety siedzę i wkuwam do jutrzejszego egzaminu gdzie wyjątkowo wspomaga mi największy niszczyciel pięknej sylwetki :D. Kto jadł i lubi wie czym grozi posiadanie słoika tego wcielonego zła o pięknym brązowym kolorze z apetyczną metką wieńczoną czerwonym napisem - tak mowa o nutelli. Turbo-wspomager podczas sesji egzaminacyjnej, matury i na każde inne stresy. No czasem sobie człowiek musi po grzeszyć nie oszukujmy się, kilka łyżek,kanapka, czy dwie.
Oprócz tego dorwałam alternatywę mojego wymarzonego ostatnimi czasu pierścionka z naturalnego minerału w formie surowej. Za załączonym zdjęciu pewnie każdy poznaje ostatnią nowość jakże znanej nam sieciówki H&M - pierścionek. Ale jako tako przyznam, że plastik dość dobrze tu udaje minerał, nie jest źle :P

Ten z H&M

Inne wzory takich pierścionków
mogłabym sie zajadać nutellą całymi dniami ;)
OdpowiedzUsuńthose gemstone rings are pure lust!
OdpowiedzUsuńxx
themerrimari.blogspot.com
yeah!
OdpowiedzUsuńU mnie znika w błyskawicznym tempie, jak nie ja, to moja mama.. I to wyłącznie łyżką, z chlebem jakoś mniej smakuje ;)
OdpowiedzUsuńKusi mnie ten pierścionek...
hhahaha no łyżką tym bardziej :D
OdpowiedzUsuńamazing rings
OdpowiedzUsuńTravel In Style
świetne zdjęcia,a pierścionki są po prostu genialne!
OdpowiedzUsuńteż uwielbiam jeść nutelle podczas nauki :D pierśćionek jest cudny, a poza tym to dodaję do obserwowanych bo ciekawie masz tutaj :>
OdpowiedzUsuń