niedziela, 8 maja 2011

Dzisiaj niestety siedzę i wkuwam do jutrzejszego egzaminu gdzie wyjątkowo wspomaga mi największy niszczyciel pięknej sylwetki :D. Kto jadł i lubi wie czym grozi posiadanie słoika tego wcielonego zła o pięknym brązowym kolorze z apetyczną metką wieńczoną czerwonym napisem - tak mowa o nutelli. Turbo-wspomager podczas sesji egzaminacyjnej, matury i na każde inne stresy. No czasem sobie człowiek musi po grzeszyć nie oszukujmy się, kilka łyżek,kanapka, czy dwie.
Oprócz tego dorwałam alternatywę mojego wymarzonego ostatnimi czasu pierścionka z naturalnego minerału w formie surowej. Za załączonym zdjęciu pewnie każdy poznaje ostatnią nowość jakże znanej nam sieciówki H&M - pierścionek. Ale jako tako przyznam, że plastik dość dobrze tu udaje minerał, nie jest źle :P

Ten z H&M

Inne wzory takich pierścionków







8 komentarzy:

  1. mogłabym sie zajadać nutellą całymi dniami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. those gemstone rings are pure lust!
    xx


    themerrimari.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie znika w błyskawicznym tempie, jak nie ja, to moja mama.. I to wyłącznie łyżką, z chlebem jakoś mniej smakuje ;)
    Kusi mnie ten pierścionek...

    OdpowiedzUsuń
  4. hhahaha no łyżką tym bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne zdjęcia,a pierścionki są po prostu genialne!

    OdpowiedzUsuń
  6. też uwielbiam jeść nutelle podczas nauki :D pierśćionek jest cudny, a poza tym to dodaję do obserwowanych bo ciekawie masz tutaj :>

    OdpowiedzUsuń