środa, 13 października 2010

Już 2 tydzień na uczelni. Nauki zapowiada się srogo dużo. Genetyka, biochemia, różnorodność biologiczna, toksykologia i pełno pro seminariów. No cóż trzeba się kopnąć i wkuwać. Będzie ciężko bo nie zaprzeczę moje życie towarzyskie kwitnie zacnie X). W każdy weekend jakiś wypad, impreza.
Wczoraj zrobiłam sobie truskawkowe spa. Dorwałam się do zestawu kosmetyków truskawkowych, które dostałam w sierpniu na urodziny od mojej kumpeli. Pachną wspaniale truskawkami i na dodatek wczoraj dorwałam do zestawu genialny żel z peelingiem - polecam. Szkoda tylko, że do tego wszystkiego nie mogłam sobie pozwolić na miskę prawdziwych truskawek. . . no cóż jesień.
Dzisiaj skonstruowałam na obiad tortillę XD - w sumie niczego sobie :). Niedługo muszę lecieć zanieść buty na zamówienie i no i na uczelnie na zajęcia iść. . . ehh dzisiaj do 20 -,-
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Moje nowe lakiery. Niebieski wymiata :P
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Gniot XD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz