Dzisiaj byłam ze Zgredem w Gdańsku u dziadków na ogródkach działkowych. Poszliśmy wieć na dawny poligon i uzbieraliśmy chyba z 5 kg jabłek. Masakroza będe ucierać muss ze sto lat. Oprócz tego pozbierałam malin i jeżyn :). Taki tam wypad z okazji pierwszego dnia jesieni. Taaak zaczyna się piękna złota jesień, oby dosłownie bo jakoś nie widzą mi się jeszcze jesienne zawieruchy i szarugi. Oprócz udanych zbiorów udało mi się także porobić trochę zdjęć ostatnich już późno letnich kwiatów :). Oto zdjecia

trochę coś na osłodę życia. Lody na talerzu wyglądają dość oldschoolowo XD ale niestety asortyment działki nie ma w zapasach pucharków.
We wtorek przyszły wreszcie moje buciki :) Czarne, wiązane koturny kupione na allegro ale także dostępne na tej stronie www.fleq.pl.

Wiem jakoś ociągam się z prezentacja swoich stylizacji ale jakoś nie ma kto mi zrobić porządnych zdjęć jak na razie. Ale się postaram coś z tym zrobić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz